sobota, 13 listopada 2021

"Chopin"

 „Powierzchowność Chopina całkowicie harmonizowała ze sposobem jego gry. Już sama wątłość, wiotkość ciała przywodziła na myśl coś efemerycznego, gdy tymczasem bardziej imponująca głowa, z bujnymi ciemnoblond włosami, wydatnym nosem, łagodnymi i inteligentnymi oczami i nieco kapryśnymi ustami – zdawała się świadczyć o pewnej wyniosłości z odrobiną kpiącej ironii. Jego ruchy i zachowanie pełne były wdzięku, a cała postać tchnęła wytwornością i harmonią.”

Lubię sięgać po biografie i odkrywać nieznane fakty z życia artystów. Poznawać jakimi byli w rzeczywistości ludźmi. Życie Chopina znałam już nieco z doskonałego moim zdaniem filmu „Pragnienie miłości”, ale książka odsłoniła mi widok na to, jak przyciągał on do siebie wielbiące go osoby i skutki oddalenia od rodziny. Cytowane listy są najwymowniejszym dowodem jego inteligencji i uczuciowości. Geniusz, wirtuoz fortepianu, jak większość polskiej inteligencji wówczas na emigracji, bywał zagubiony i pełen tęsknoty, która wybrzmiewa z niemal wszystkich jego utworów. Można odkrywać go bez przerwy na nowo w mazurkach, nokturnach, polonezach i zatracać się w tej ponadczasowej muzyce, tak osobistej i tak uniwersalnej jednocześnie.




czwartek, 4 listopada 2021

"Niewidzialne życie Addie LaRue"

Do jakiej kategorii zaliczyć tę książkę? Powieść obyczajowa? Fantasy? Literatura piękna? Trudno jednoznacznie określić, ale V. E. Schwab wykazała się tu na pewno dużą oryginalnością w podejściu do tematu. Bo któż z nas nie chciałby żyć wiecznie lub być kochanym przez wszystkich? Czy jednak naprawdę bylibyśmy wtedy szczęśliwi? Ironia losu. Na tym skupia się autorka, która snuje swą opowieść poprzez wieki i za pomocą bohaterów, jakby wyjętych z greckiego dramatu – z wiszącym nad nimi fatum. Trzeba trochę cierpliwości, by niespiesznie odkrywać tajemnice, ale warto wsmakować się w tę fabułę. Prawdziwymi smaczkami są: klimat współczesnej nowojorskiej bohemy i realia XVIII- wiecznego Paryża, ale najważniejszy jest tu dramat ludzi, którzy pragną wyzwolić się z macek okrutnego losu.

Książka, która spowija rzeczywistość jak dym z kadzidła o dusznym aromacie – trochę przyjemnym i trochę ciężkim jednocześnie. Nakręcenie filmu na jej podstawie byłoby nie lada wyzwaniem, bo jak pokazać obraz myśli i odczuć; języka lawirującego między nimi.

Bogata w detale, napisana lirycznym językiem, z ukrytą wewnątrz mądrością, niosącą w sobie wagę przesłania, że życie jest jedno.





niedziela, 17 października 2021

Literatura dziecięca i młodzieżowa

 Literatura dla dzieci rządzi się swoimi prawami. To nie tylko rozrywka, ale też wartości, które autor pragnie przekazać młodemu pokoleniu. Dziś książki, choć nowych tytułów i pięknych wydań nie brakuje, stają się coraz mniej interesujące dla młodych ludzi. Przegrywają z grami, bajkami i filmami. Jednak pamiętajmy, że ich obecność jest niezwykle ważna dla całokształtu rozwoju człowieka już od najmłodszych lat.

Możemy czerpać z klasyki dziecięcej jak A. Lindgren, T. Jansson, C. S. Lewis czy Goscinny i Sempe. Książki tych autorów to gwarancja poznania takich zjawisk jak empatia, nauka krytycznego myślenia i próba utożsamienia się z bohaterem, a co się z tym wiąże nazwanie i przepracowanie pewnych emocji, mimochodem nabywanie również kompetencji społecznych.

Współczesne pozycje także nie odstają od poziomu literackiego i wychowawczego – ukrytego skrzętnie między słowami. W listopadzie 2021 poznamy zwycięzcę Literackiej Podróży Hestii, konkursu na najlepszą książkę dla dzieci i młodzieży w wieku od 10 do 15 lat wydaną w roku 2020, w którym nominowano pięć tytułów polskich autorów: „Dzik Dzikus” Krzysztofa Łapińskiego, „Oczy Michaliny” Marcina Szczygielskiego, „Świat Mundka” Katarzyny Wasilkowskiej, „Lato na Rodos” Katarzyny Ryrych oraz „Małe Licho i lato z diabłem” Marty Kisiel.

Jednak pamiętając, że przykład idzie z góry, jeśli to my – dorośli będziemy czytać, pokażemy, że książka nie gryzie, a nawet lepiej – pogłaszcze, poklepie po ramieniu, a nawet otrze łzy – te ze smutku i ze śmiechu :)




środa, 13 października 2021

"Córka Robrojka"

 Jak dobrze było przypomnieć sobie o zaradnej Belli, przeżywającym katusze duchowe Przeszczepie, eterycznej Nutrii, poczciwym Robrojku i legendarnej grupie ESD. Oczywiście najbliższy mentalnie jest mi Czarek, który dla piękna jest gotowy skakać z wieży, unicestwić ogrodowego krasnala i jeszcze to wszystko nakręcić. W dodatku cudownie było przenieść się do lat 90-tych, the years gone by (bez Internetu, social mediów, ech… było tak pięknie). Ciekawe czy będzie coś o Belli w nowym „Jowiszu”? Też jesteście ciekawi Jeżycjady zza kulis?



piątek, 24 września 2021

"Gildia Magów"

Świat stworzony przez Trudi Canavan jest bardzo ciekawy i mogłoby się wydawać, że temat oklepany… bo magia, szkoła, wybraniec. Tylko że intrygi bohaterów wysuwają się tu na pierwsze miejsce i dla cierpliwych czytelników mogą być bardzo zajmujące. Cierpliwych, bo historia rozwija się bardzo powoli: pełen akcji początek, nieco nudnawy, ciągnący się środek oraz wyczekiwany i zadowalający koniec. Gdy zrozumiałam, że ten tom to dopiero początek magicznej drogi Sonei, byłam nieco zawiedziona – całe 3 tomy można by z powodzeniem zmieścić w jednym. Ale teraz widzę, że takie rozbudowanie wątków też może wciągać i nie mogę się doczekać, aż przesłucham kolejne części.

Na Storytel „Gildię Magów” czyta Joanna Jabłczyńska, co wielu czytelników przyjęło z niezadowoleniem, ale moim zdaniem słucha się dobrze i jest w porządku.




czwartek, 16 września 2021

"Nasza powstańcza młodość"

 Ta książka to prawdziwe złoto pośród biografii i wspomnień. Przedstawione w niej prawdziwe historie młodych Powstańców nie raz chwytały mnie za serce i wzbudzały ogromny szacunek i współczucie. Dziś mają po 90 lat i prowadzą szczęśliwe życie, ale noszą w sobie cierń wojny. Dla mnie są ogromną motywacją do życia w ogóle. Zwykle oprócz odwagi do tego, że przeżyli, przyczyniło się niezwykłe szczęście. Każda historia zaczyna się od krótkiej wzmianki, jak przed 01.09.1939 r. spędzali ostatnie sielskie wakacje, a potem wstąpili do harcerstwa, przeprowadzali liczne akcje sabotażowe i w końcu brali udział w Powstaniu Warszawskim. Spisanie tych historii było genialnym pomysłem autorki i nabrałam ochoty na więcej tego typu biografii, a przyznam, że dotąd literaturę wojenną omijałam szerokim łukiem. Teraz naprawdę podziwiam tych ludzi i szanuję ich poświęcenie oraz wolę walki.



wtorek, 14 września 2021

"Samotne wyprawy"

 Była ze mną nad rzeką i nad morzem, wnosząc optymizm i nadzieję. Książka, która świetnie przygotowuje na każdą podróż, nie tylko samotną. Doświadczenie Beaty Pawlikowskiej jest nie do przecenienia i czytając, można wiele się nauczyć. Przede wszystkim tego, żeby się nie bać i mimo planowania spróbować poddać się temu, co przyniesie los. Przyznam, że dla mnie jest to trudne, bo lubię przewidywalność. Dlatego w podróży uczę się ufać życiu, być otwartą na to co przyniesie i nie bać się. Polecam szczególnie tym opornym, którzy marzą o podróżowaniu, ale boją się zmian. Podróżowanie może być wspaniałą przygodą.

                                                

                                                



"Drżenie"

„Z chrzęstem pokonałam kruchą, bezbarwną teraz trawę. Zatrzymałam się dopiero na środku podwórka, chwilowo oślepiona jaskrawym różem słońca ...