piątek, 30 kwietnia 2021

"Strzały w Stonygates"

Z panną Marple spotykam się po raz pierwszy. W „Strzałach w Stonygates” jest jakby w cieniu wszystkich bohaterów i dokładnie ich obserwuje, aby wysnuć zaskakujące wnioski i w efekcie rozwiązać zagadkę. Jest tu wszystko, co uwielbiam w powieściach Christie: młodzi ludzie – pewni siebie, przeżywający silne emocje, starsi – pełni rozwagi, inteligentni i sprytni oraz historia z milionem mylnych tropów i ze zwodzeniem czytelnika. W dodatku w formie audiobooka ze świetnym lektorem i tv może się schować.


 

niedziela, 18 kwietnia 2021

"Błękitny zamek"

 „Błękitny zamek” Lucy Maud Montgomery to powieść o młodej kobiecie, której życie w ścisłych ramach konwenansów jest pozbawione sensu i spełnienia. Jednak wkrótce ma się odmienić, a to za sprawą jej śmiałych decyzji i wzięcia we własne ręce swojego losu. To co przyciąga mnie w książkach Lucy Maud Montgomery to nieco chłodne przedstawianie wrażeń i emocji, pełne romatyzmu opisy księżycowych nocy i to, jak wspaniale układają się historie bohaterów - zawsze z niebanalnym zakończeniem.


 

sobota, 10 kwietnia 2021

"Fanfik"

 Kim naprawdę są Leon i Tosiek? Poprzez serię niedopowiedzeń domyślamy się o ich niebanalnych osobowościach. I choć w pewnym stopniu wydają się fascynujące, bo tak odmienne, to są również powodem groźnych niebezpieczeństw. Czasami historia ta wydaje się nieprawdopodobna, ale przez to staje się jeszcze bardziej wciągająca. Bycie nastolatkiem, w dodatku nastolatkiem gender jest związane z problemem samoakceptacji i akceptacji przez innych, co w książce bardzo odważnie przedstawia Tosiek. Ja bardzo lubię takie nieszablonowe historie i skomplikowane charaktery. Jeśli wy też? - to zdecydowanie polecam.

 


środa, 24 marca 2021

"Był sobie pies"

Wiem, że wyszła już trzecia książka z tej serii, ale ja dopiero zaczęłam przygodę z twórczością W. Bruce'a Camerona. Jego sposób pisania jest niezwykle intuicyjny. Nie ma tu długich opisów, skomplikowanych charakterów, czy scen, od których przechodzą nam ciarki po plecach. Jest fajnie, swojsko i ciekawie. Okazuje się, że świat widziany oczami psa może być pełen sensu, a ludzie niby tacy zagadkowi, a jak wiele można wyczytać z ich zachowania. Bailey jest świadkiem ważnych wydarzeń w życiu swoich ludzi, a jego perspektywa jest często rozbrajająca. Jeśli jeszcze nie czytaliście to serdecznie polecam. Ja czytałam z niesłabnącą ciekawością i lekkim wzruszeniem.

 



sobota, 20 lutego 2021

"Najdalszy brzeg"

 Właśnie skończyłam czytać „Najdalszy brzeg”. Ta część Ziemiomorza była zdecydowanie najmroczniejsza. Ale styl Le Guin się nie zmienia: przy każdym akapicie pojawia się coś zaskakującego w całej akcji i autorka jest wierna swojemu poetyckiemu, bardzo obrazowemu językowi. Czasem czegoś nie dopowiada i te momenty lubię najbardziej. Przenikająca powieść mądrość o życiu i śmierci stawia ją bardzo wysoko w kanonie powieści fantasy. Metafizyka przeplata się tu z szybko zmieniającą się akcją, a bohaterowie to postacie z krwi i kości, nie sposób ich nie lubić. Cieszę się, że trafiłam na tę serię. 


 

środa, 13 stycznia 2021

"Stacja Tokio Ueno"

„Stacja Tokio Ueno” Yu Miri to krótka, ale trudna lektura. Czytałam ją kilka dni, bo nie mogłam się wgryźć w fabułę. Autorka wciąż przeskakuje w czasie i wkleja między rozważania głównego bohatera rozmówki przypadkowych osób. To wybija z rytmu powieści i tworzy w pewnym sensie chaos stylistyczny. Poza tym historia Kazu jest bardzo smutna i nie raz popadałam w przygnębienie, czytając opisy uroczystości pogrzebowych lub tego jak żyją bezdomni. Myślę, że nie tylko Japonia, ale każdy kraj jest w części pogrążony w nieszczęściu ludzi, którzy stracili wszystko. Ale czy da się jakoś odmienić tę rzeczywistość?


 

sobota, 9 stycznia 2021

"Grobowce Atuanu"

Podążam za tą historią w dalszym ciągu. "Grobowce Atuanu" to druga część serii Ursuli LeGuin "Ziemiomorze". Tym co najbardziej mnie zachwyca jest poetycki, obrazowy język powieści i skrywane w sercach bohaterów emocje. Gdy czytam, przenoszę się do niezwykłego, magicznego świata, który bywa piękny i bywa mroczny. Który mógłby być czarodziejskim lustrem, w którym odbija się nasz świat pełen ledwo poznanych i wciąż ukrytych prawd. 

"Drżenie"

„Z chrzęstem pokonałam kruchą, bezbarwną teraz trawę. Zatrzymałam się dopiero na środku podwórka, chwilowo oślepiona jaskrawym różem słońca ...