piątek, 13 listopada 2020

"Ostatnie rozdanie" Wiesław Myśliwski

Niedaleko w czasie przed rozpoczęciem czytania „Ostatniego rozdania” obejrzałam wywiad z Wiesławem Myśliwskim. Tym, co mną wstrząsnęło, były wnikliwe spostrzeżenia autora na różne tematy. Doznałam wręcz czegoś w rodzaju nagłego oświecenia, znajomości rzeczy, które dotąd wydawały mi się skazane na smutny, nieodgadniony los. I nie chodzi tu o radosne poznanie tajemnicy, raczej o głęboką wiedzę o życiu, która daje jakąś pewność i oparcie, nie kończąc zadawania pytań. To właściwie tylko hipotezy, ale jak prawdopodobne, jak krzepiące… No i ta epicka okładka. O takich książkach się marzy.



 


niedziela, 1 listopada 2020

Inne umysły

 

„Inne umysły” to niesamowicie ciekawa podróż przez meandry ewolucji do spektakularnych różnic i podobieństw między nami a głowonogami. Chociaż autor jest filozofem, bardzo empirycznie podszedł do zagadnienia, obserwując mątwy i ośmiornice w ich naturalnym środowisku. Jego spostrzeżenia oraz badania innych naukowców, na których się powołuje, dają rozbrajający obraz zwierząt, które hen daleko, bo jeszcze w ediakarze oddzieliły się od naszej ewolucyjnej gałęzi. Dlaczego ich ramiona są takie samowolne? Po co zmieniają kolor, skoro go nie widzą? Dlaczego zachowują się agresywnie lub ignorują ludzi? Na te i inne pytania stara się odpowiedzieć Peter Godfrey-Smith. Choć rzadko sięgam po literaturę popularno-naukową, ta książka całkowicie mnie pochłonęła. Ponadto przedstawia nowoczesne spojrzenie na rozwój i funkcjonowanie ludzkiego umysłu. Jak to się dzieje, że myślimy? I czy świadomość stale w nas ewoluuje?

 



poniedziałek, 19 października 2020

Gwiazd naszych wina

Na pewno wiele już napisano o tej książce. Ja tylko dodam od siebie, że jest piękna, bo opowiada o pięknych ludziach. Mądrych, zabawnych i nie dających o sobie zapomnieć. To my decydujemy, jak chcemy przedstawić swoje smutne historie. Dlatego Green zrobił to perfekcyjnie, bo w obliczu choroby bohaterów postawił na prawdę i piękno. We wszystkich możliwych sferach. Chyba o takich historiach śniło się filozofom.

 





wtorek, 22 września 2020

"A jeśli to MY"

 Miłość ma różne oblicza, ale gdy jest prawdziwa, to opromienia nam każdy dzień i nadaje wszystkiemu sens. Chłopcy z „A jeśli to MY” oczarowali mnie już od pierwszych stron. Ale na większą uwagę zasługuje ich determinacja i to, że pomimo dzielących ich różnic, chcieli być po prostu razem. To ciepła, wzruszająca i zabawna historia, przy której często dobrze się bawiłam i odkrywałam świat współczesnych nastolatków. Niby nie dzieje się nic wielkiego, ale dla bohaterów świat zmienia się o 180 st., tak jak to zwykle jest, gdy się zakochujemy. Historia miłości, która myślę wśród młodych ludzi zdarza się rzadko, bo nie jest łatwa, ale jest pełna wiary pomimo wszystko.

 


 

niedziela, 20 września 2020

"Rzeka" Emilia Kiereś

 

Czasem musi minąć odpowiedni czas. Wiele musi się wydarzyć – dobrego i złego, byśmy dojrzeli do najważniejszych momentów w naszym życiu. „Rzeka” Emilii Kiereś była dla mnie powieścią o głębokim przesłaniu, w której wzruszenia i emocje spowijała dawna baśniowość i mądrość ukryta w słowach i obrazach. Od początku kibicowałam głównemu bohaterowi, którego droga jak rzeka, krętymi meandrami prowadziła ku przeznaczeniu. Takie książki pozostawiają po sobie dobre, ważne i głębokie wspomnienie. Nie tylko dla młodych czytelników.

 



poniedziałek, 31 sierpnia 2020

"Ostrożnie ze stołem" Z. Herbert

Przy stole należy siedzieć spokojnie i nie marzyć. Pamiętajmy, ile trzeba było wysiłku, by wzburzone prądy morskie ułożyły się w spokojne słoje. Chwila nieuwagi, a wszystko może spłynąć. Nie wolno także ocierać się o stołowe nogi, gdyż są one bardzo wrażliwe. Wszystko, co się robi przy stole, należy załatwiać chłodno i rzeczowo. Nie można zasiadać tu z rzeczami nieprzemyślanymi do końca. Do marzeń dano nam inne przedmioty z drzewa: las, łóżko.

 




czwartek, 27 sierpnia 2020

Kurtyna

 

Lato bez Mistrzyni Kryminału Agathy Christie to nie lato.

 Książkę znalazłam na jakiejś wyprzedaży w kiosku. Tkwiła sobie w kartonie pomiędzy romansami i w dodatku była przeceniona. Bez namysłu ją kupiłam, wiedząc, że będzie to - kolejna tej autorki - doskonała lektura na lato.

Tym razem mocno schorowany Hercules Poirot próbuje zapobiec morderstwu, korzystając z pomocy swojego przyjaciela Hastingsa. Barwne postaci, zaskakujące wydarzenia i ciekawe rozmowy jak zawsze mnie intrygują i przyjemnie absorbują. A zagadki i tajemnice pozwalają umysłowi dobrze się bawić i odpoczywać.

Christie jest jedną z moich ulubionych autorek. Jej książki mają fantastyczny klimat i akcję. Jak dla mnie 10/10.

 


 

"Drżenie"

„Z chrzęstem pokonałam kruchą, bezbarwną teraz trawę. Zatrzymałam się dopiero na środku podwórka, chwilowo oślepiona jaskrawym różem słońca ...